Pokazywanie postów oznaczonych etykietą new age. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą new age. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lutego 2020

Ave Matrix - Zrównoważony Rozbój!


Gaja Matka Ziemia...
   
  
  W celu ochrony MATKI ZIEMI, której święto uroczyście obchodzimy od 22.04.2010r. ludzkość powinna wedle autorytetu ONZ i współczesnej prorokini Grety Tintin Eleonory Ernman Thunberg, stanąć jak jeden mąż do wspólnego apelu. Każdy Ziemianin, bez względu na różnice kulturowe, żyje przecież wraz ze światem roślin i zwierząt w tej samej biosferze!

My, jako wyedukowani wedle nauk Wielkiego Równoważyciela Roberta Mullera, w globalnym masowym modelu edukacyjnym, świadomi zagrożeń dla naszej kochanej Gai powinniśmy - „Zadbać o możliwie jak najlepszy zrównoważony rozwój, w którym potrzeby obecne pokolenia, mogą być zaspokajane, bez jednoczesnego umniejszania szans przyszłych pokoleń na ich zaspokojenie”/definicja Komisji Brundland/.   

Helena Pietrowna Bławatska.


 Księgozbiór Lucy Trust.
Świat i wszystko, co na nim było lub się znajduje powstał jak ujawniła nasza wielka nauczycielka Stowarzyszenia Teozoficznego prorokini ruchu Nowej Ery Helena Pietrowna Bławatska (1848-1891) w wyniku Wielkiego Tchnienia (synonim teorii Wielkiego Wybuchu). W jej świętych pismach „Izyda Odsłonięta” i „Doktryna Tajemna”…, mamy to wszystko, co pojawiło się w duchowym krajobrazie nadchodzącego XX i XXI w..

Wizja New Age.
Zrównoważony rozwój jest uniwersalistyczną ideą głębokiej tożsamości i połączonych źródeł wszystkich wielkich duchowych tradycji, jest drogą do budowy globalnej świątyni mądrości. Jest wizją wszechświata, jako skomplikowanej, tętniącej życiem całości, w której żaden element nie jest przypadkowy; zaś wszystkie razem podlegają prawom wieczystego ruchu lub jak kto woli wielkiej kosmicznej ewolucji.

Big Bang - Ezoteryczny mit wielkiego tchnienia.
Dzieci w adoracji Matki Ziemi, by nastał Nowy Porządek, a z nim nowy Eon Ery Wodnika powinny dać się porwać dążącym do ładu i miłości naukom światowej agendy. Nasi kapłani pragną aby nie było już wojen i różnic potęgujących cierpienie oraz wielkiej herezji odrębności.  

 Ezoteryczna era wodnika doprowadzi nas przez zrównoważony rozwój do globalnego eonu pokoju i bezpieczeństwa.


Ile, to krwi, łez, potu i znoju, doświadczaliśmy przez te wszystkie czasy i choć wielu z nas ciosało w gnostycznej regule kamień samodoskonalenia, to jednak ludzkość całościowo nie doszła do dobrostanu.

 Dobrostan ...

Czarny ślad węglowy pasożyta człowieka.
Człowiek jako szkodnik redukował życie pod siebie, stawał się mordercą własnej matki niosąc za sobą zmieniający klimat czarny ślad węglowy. Jesteśmy jednak przy nadziei, przyszły ład musi rodzić się z bólu i z chaosu. Heglowska teza w zmaganiu z antytezą przy pomocy postmodernizmu: z pomocą relatywizmu poznawczego i moralnego (odrzucenia kardynalnej prawdy), da nam w końcu upatrzoną syntezę. Wówczas nikt już nie będzie kontestował, będzie tylko globalny aplauz i zaakceptowanie, tego wszystkiego, co przez wszystkich akceptowane już dawno być powinno!



Nie ma innej drogi do Nowego Wspaniałego Świata, jak droga przez zrównoważony rozwój! Będziemy tworzyć nową jakość, gdzie nie będzie już podziałów na kultury i cywilizacje, rasy i narody, gdzie nie będzie już nawet redukowania życia na rośliny, zwierzęta i ludzi, wszyscy bowiem jesteśmy jedną wielką jednią podlegającą normom prawnym Matki Natury. 

 Bogini Ziemia Pachamama zyskała już nawet poparcie Watykanu.
Opiszmy na Nowo Stworzenie i bądźmy nowym kosmicznym bytem, w którym wedle praw człowieka i filozofii, na podwalinach szeroko rozumianego humanizmu, staniemy się półbogami, z uniwersalną wiarą w uniwersalną religię i uniwersalnego zbawiciela. 

Musimy jak najszybciej powołać do życia, te wszystkie marzenia, które zostały spisane przez Roberta Mullera (1923-2010), który przez 40-lat swojego życia piastował wysokie stanowiska w ONZ, gdzie będąc doradcą, aż trzech sekretarzy tej zacnej organizacji, był propagatorem wcielania w życie wielkiej rekonstrukcji astro-filozofii NewAge. - Nasz Wielki Kapłan ideolog, asystent Sekretarza Generalnego, agent zmian, określany także Filozofem Narodów Zjednoczonych, był bardzo płodnym bytem. Z racji tego, że przyszedł na świat tuż przy granicy Belgii z Francją, rozumiał już od dziecka, czym jest ciężkość wyznaczania ludziom granic... .

Biblioteczka Alice A. Bailey jako inspiracja dla Roberta Mullera.


Przez całe lata inspirował się twórczością Alice A. Bailey (1880-1949), która jako pisarka, nauczycielka i jedna z propagatorek ruchu New Age miała bezpośredni kontakt z eterycznym „Mistrzem Mądrości – Tibetan – Djwahl Klrul” i była żoną masona Fostera Bailey. - W młodości szanowna Bailey (jako dziewczynka), borykała się z problemami tożsamościowymi i dopiero po trzech próbach samobójczych uzyskała pomoc i olśnienie od astralnych przewodników duchowych. To dzięki jej m.in. przemyśleniom Robert Muller został zainspirowany do napisania „World Core Curriculum”, który stał się inspiracją modelu globalnej edukacji.

Robert Muller.
Robert Muller, znany jest także, jako laureat wielu nagród i książek: „A Planet of Hope”, „Zdecyduj”, „Dialogi nadziei”, „Eseje o edukacji”, „Pierwsza dama świata”, „Przede wszystkim: Nauczyli mnie szczęścia”, „Mój testament do ONZ”, „New Genesis”, „Shaping a Global Spirituality”, „Pragnienie bycia człowiekiem: globalny rekonesans ludzkich perspektyw w epoce transformacji”, „Czego nauczyła mnie wojna o pokoju”, „Bezpieczne przejście w XXI wiek”, „Narodziny globalnej cywilizacji, światowe szczęście i współpraca”, „3000 pomysłów i marzeń na rzecz lepszego świata”, „Sima”. 

To on podjął się też wyzwania przygotowania na rok 2000, aż 2000 marzeń i pomysłów, na temat tego jak powinien wyglądać idealny świat przyszłości. Jego geniusz dał nam w prezencie nie 2000 pomysłów i marzeń, a 7000 tysięcy, oto jest miara geniuszu tego Wielkiego Równoważyciela.  


Zrównoważona edukacja globalna, której celem jest wprowadzenie we wszystkich krajach edukacji, ku globalnemu obywatelstwu, to tylko jeden z elementów nowego zrównoważonego systemu. 



Dla młodych pokoleń należy bowiem skonstruować z Abraksy - Nowy Świat, tak, aby nie było już ciągłości z tym, co stare i wybrakowane, prowadzące do konfliktów, podziałów ekonomicznych i niezrozumienia potrzeb globalnego środowiska. 

Greta Thunberg.

 Okładka "Wysokie Obcasy".
Dziś pozytywnym orędownikiem zmiany kapłanką i nieskalaną dziewicą Nowego Porządku jest urodzona w Sztokholmie w 2003r . Greta Thunberg, która „mimo uzyskania promocji do dziewiątej klasy, 20 sierpnia 2018 nie udała się do szkoły, do czego skłoniły ją odbywające się 9 września wybory powszechne oraz fala upałów i pożarów lasów, które nawiedziły Szwecję. - Jej postulaty kierowane do szwedzkiego rządu dotyczyły zmniejszenia emisji dwutlenku węgla i respektowania porozumienia paryskiego zawartego w 2015. 



Skolostrejk.
W dniu, w którym powinna rozpocząć rok szkolny, – Nowa Joanna d’Arc - rozpoczęła protest pod budynkiem Riksdagu, szwedzkiego parlamentu z transparentem Skolstrejk för klimatet (tłum.strajk szkolny dla klimatu). Kolejno w każdy piątek od początku roku szkolnego opuszczała zajęcia szkolne i kontynuowała swoją jednoosobową pikietę.


G.Thunberg na okładce I.D w geście okultystycznym.
Radujmy się, bo dla młodego pokolenia naczelnym bóstwem, staje się Planeta Ziemia, a samodzielna dorosła walka niesterowanej przez nikogo niepełnoletniej dziewczynki jest dobrym przykładem i inspiracją dla milionów młodych ludzi. Dziś na łonie uśpionej hipisowskiej kontrkultury z jej astroduchowościa i niczym nieskrępowaną miłością, jak Feniks z popiołów rodzi się nowy lucyferyczny anioł postępu walczący z brudną energią, egoizmem człowieka pasożyta oraz wszelką dyskryminacją. 

 Conchita Wurst jako Feniks uniwersalny zbawiciel.
Istotą rewolucji jest obrót i zmiana, a nie gwałt, nietolerancja i ucisk. Zanim świat stanie się lepszy i przyjdzie wreszcie nań Uniwersalny Genderowy Kosmiczny Zbawiciel, świat powinien przejść nową rewolucję i być przygotowany na fajerwerki (ordo ab chao) poprzez wdrażanie ideologii Zrównoważonego Rozwoju. 

 ONZ Temple czyli świątynia nowej globalistycznej religii.

Jest wielka na to szansa, a z szansy rodzi się globalna nadzieja. - To bardzo dobrze, że wszystkie państwa na ziemskim globie w roku 2015 przyjęły na szczycie ONZ w Nowym Jorku dokument: „Przekształcanie naszego świata - Agenda na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju – 2030”, w którym zapisano 17 Celów Zrównoważonego Rozwoju.

 ONZ głowna sala obrad zaprojektowana m.in na model  kopuły rzymskiego Panteonu.


Dzięki ONZ i wielu kapłanom Nowego Porządku, którzy praktykują cnotliwą regułę „Wstrętu do Światła” i przez to pozostają w ukryciu i są na szczęście niewidoczni.

 Ezoteryczny symbolizm głownej sali gmachu ONZ.

Świat ma wielką szansę stać się zrównoważony, jednak żeby to było możliwe musi być Jeden Wielki Równoważący Podmiot – RÓWNOWAŻYCIEL.

 ONZ sala Rady Bezpieczeństwa w tle ogromne malowidło z pogańskim Feniksem w punkcie centralnym.




Okultystyczna geometria sakralna - platoński sześcian symbol ziemi.
Ten, który podobnie jak Wielki Architekt mądrze równoważy, a sam nie podlega niczyjemu osądowi... . - Jest oczywiste, że ten który pcha świat do przodu (Wielki Równoważyciel), nie może podlegać prawidłom dotychczasowego rozwoju i nie może dać, też swobody społeczeństwu w wielu dziedzinach życia, gdyż musi prowadzić politykę centralną i potrzebuje odgórnie zarządzać poszczególnymi problemami np.: poprzez ograniczanie wolnego rynku, narzucanie polityki kreowania nowych podatków klimatycznych, edukacji globalnej, transferu dóbr od tych, co je posiadają na rzecz, tych, którzy ich mniej mają... .  Tych biednych ludzi, którzy np. z powodu alkoholizmu lub  lenistwa pozostają w sferze wykluczenia i braku dobrostanu. W miłości nie może być marginesu! 



Ci, którzy nie będą chcieli sprostać nowym wyzwaniom, będą reedukowani. - Przykładowo fanatycy dawnych metod budowania tożsamości i ideii, ostatecznie i tak będą postawieni przed nieuchronnością poddania się procedurom, choćby przy wdrażaniu obowiązków dla nowego człowieka. Bardzo pomocna w naszej rewolucji będzie masowa edukacja, likwidacja gotówki, e-recepty, skanowanie tożsamości, monitoring nastrojów i zachowań społecznych... - Zobaczmy jak wiele z tych rozwiązań już się sprawdza, modelowym przykładem może być komunistyczna Chińska Republika Ludowa i Unia Europejska. 

Matka Gaja wymaga od nas tego, aby system był nieustannie moderowany; bez poddania się globalnemu porządkowi, potencjalny buntownik wyeliminuje się sam z przestrzeni jak samobójca.



Kto się poddaje korzysta z dobrostanu Pokoju i Bezpieczeństwa. - Kto się nie poddaje, ten nic nie może mieć i ulega świadomej autodestrukcji - ginie! Prosta zasada zaufania i wierności Fides!

 Fragment malowidła inspirowanego New Age w sali Rady Bezpieczeństwa ONZ. Motyw z jabłkiem z Edenu i Nowe Stworzenie jako dziecko...


Edukacja masowa musi mieć za zadanie wychowanie (wyprodukowanie) Masowego Zrównoważonego Człowieka, posłusznego trybiku, który będzie robić wszystko to, na co mu zezwoli Wielki Prawodawca; dla wspólnego bezpieczeństwa, w ramach nowej wolności ktoś potencjalnymi szkodnikami rządzić musi.    



W prowincji unijnej nad Wisłą istnieje już prawomocny zapis o zrównoważonym rozwoju, kiedy się tam pojawił i za czyją sprawą był lobbowany pozostaje tajemnicą; no może jak, to się  u nas w centralnej obediencji mówi dyskrecją.  


Art. 5.
Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się
zasadą zrównoważonego rozwoju.


Zrównoważony rozwój, jako ideologia globalnego systemu z centralnym planowaniem, na dzisiejszym etapie postuluje o nową socjalistyczną utopię posiłkującą się wytrychem ekologizmu, na zasadzie od wspólnego zagrożenia do wspólnego globalnego super-organizmu: z jednym światowym rządem, jedną wymieszana jak bydło populacją ludzką, jedną religią i jedną super dyktaturą! 

G.Thunberg na stronach I.D w aranżacji  okultystycznej.
Nowe Przykazania - Zrównoważonego ROZBOJU

AVE MATRIX
Malowidło w sali Rady Bezpieczeństwa ONZ i detal z okultystycznym Feniksem...
  1. Eliminacja ubóstwa we wszystkich jego formach na całym świecie;
  2. Eliminacja głodu, osiąganie bezpieczeństwa żywnościowego i lepsze odżywianie oraz promowanie zrównoważonego rolnictwa;
  3. Zapewnienie wszystkim ludziom w każdym wieku zdrowego życia oraz promowanie dobrostanu;
  4. Zapewnienie wszystkim edukacji wysokiej jakości oraz promowanie uczenia się przez całe życie;
  5. Osiąganie równości płci oraz wzmocnienie pozycji kobiet i dziewcząt;
  6. Zapewnienie wszystkim ludziom dostępu do wody i warunków sanitarnych poprzez zrównoważoną gospodarkę zasobami wodnymi;
  7. Zapewnienie wszystkim dostępu do źródeł stabilnej, zrównoważonej i nowoczesnej energii po przystępnej cenie;
  8. Promowanie stabilnego, zrównoważonego i inkluzywnego wzrostu gospodarczego, pełnego i produktywnego zatrudnienia oraz godnej pracy dla wszystkich ludzi;
  9. Budowa stabilnej infrastruktury, promowanie zrównoważonego uprzemysłowienia oraz wsparcie innowacyjne;
  10. Zmniejszenie nierówności w krajach i między krajami;
  11. Uczynienie miast i osiedli ludzkich bezpiecznymi, stabilnymi, zrównoważonymi oraz sprzyjającymi włączeniu społecznemu;
  12. Zapewnienie wzorców zrównoważonej konsumpcji i produkcji;
  13. Podjęcie pilnych działań w celu przeciwdziałania zmianom klimatu i ich skutkom;
  14. Ochrona oceanów, mórz i zasobów morskich oraz wykorzystywanie ich w sposób zrównoważony;
  15. Ochrona, przywracanie oraz promowanie zrównoważonego użytkowania ekosystemów lądowych, zrównoważone gospodarowanie lasami, zwalczanie pustynnienia, powstrzymywanie i odwracanie procesu degradacji gleby oraz powstrzymanie utraty różnorodności biologicznej;
  16. Promowanie pokojowego i inkluzywnego społeczeństwa, zapewnienie wszystkim ludziom dostęp do wymiaru sprawiedliwości oraz budowę na wszystkich szczeblach skuteczne i odpowiedzialne instytucje, sprzyjające włączeniu społecznemu;
  17. Wzmocnienie środków wdrażania i ożywienie globalne partnerstwo na rzecz zrównoważonego rozwoju.
/Jan S. Wieczorek/
Zdjęcia przekrój dostępnych fotografii z Internetu. 

czwartek, 7 września 2017

Sekta - studium przypadku.



 Ilustracja sekty raelian.
       Sprecyzowanie słowa sekta nie jest łatwe, ponieważ istnieją różne interpretacje np. klasyczne, czyli takie, które określają tym mianem wszystko, to, co jest odłamem od większej całości, zatem w tym wypadku można byłoby nazwać sektą chrześcijaństwo w pierwszych wiekach trwania, kiedy, to oderwało się ono w swoim rozwoju od skostniałego i legalistycznego Judaizmu. Następnie sektą można byłoby nazwać wszystko, to, co odłączało się w średniowieczu i później od Kościoła Katolickiego, gdyż ten uważa się za monopolistę w zakresie dyktowania globalnej wiary w świecie.

 Wspólne spotkanie wyznawców "wszystkich" wierzeń i religii w Asyżu 1986r.

Inne definicje próby określenia tego zjawiska czując, że definicje historyczne słowa sekta już nie wystarczają, określają mianem sekty, takie twory, które działają ze społeczną szkodą dla ludzi, izolując ich od życia społecznego i doprowadzając do różnego rodzaju psychomanipulacji. 

 Wiele organizacji sekciarskich skupia się w kręgu tzw. nowej ery.
 Relacja: guru - pacynka.
Słowo sekta ma bardzo negatywny wydźwięk, ludzie słysząc te słowo wzdrygają się, bo kojarzy się im, ono z tym, co raczej poprawnie tłumaczy nam intuicja. Są oczywiście wyjątki organizacje religijne np. Kościół Katolicki posiadające wciąż silny monopol na danym terenie, które z wielką chęcią wykorzystają termin sekta, na określenie religijnej konkurencji, tak, aby ją w ten sposób zdewaluować w opinii społecznej. W takim rozumieniu w Polsce sektą może być wszystko, co pozostaje w mniejszości niekatolickiej. – Jeśli nie jesteś katolikiem jesteś sekciarzem, albo ateistą!

 Życie ma swoje ramy odniesienia...


 Świątynia - Amway center.
Sekta również może funkcjonować poza domeną religijną, zajmować się przykładowo polityką lub budowaniem sieci marketingowej (AMWEY), ludzie pozostający w takich organizacjach przechodzą swoiste „szkolenia” system piramidy wywodzący się z loży masońskiej – procesy programowania mentalnego tj. pranie mózgu, aby na pierwszym miejscu w swoim życiu ustawić sukces grupy, sprzedaż produktu w dystrybucji indywidualnej, lub promować całą swoją energią toksycznego lidera lub tzw. "samorealizację".

 Piramida sukcesu John Woodena  wzorowana na piramidzie masońskiej i samorealizacji Maslowa.
Jeśli chodzi o sekty religijne, są one świadome, tego, że nie mogą funkcjonować w opinii publicznej pod określeniem sekta, dlatego próbują zatuszować swoje pochodzenie w określeniach neutralnych lub oswojonych. Większość sekt zabiega o uzyskanie statusu kościoła, co dodatkowo zwiększa złożoność problemu. 

 Siedziba tzw. kościoła scjentologicznego.


Guru - Sun Myung Moon, Young Myung.
Samo słowo sekta pochodzi od rdzenia łacińskiego sequi – „Iść za” i tyczy się adepta, który zostaje odłączony od świata, by podążać za swoim mistrzem, krok po kroku izolując się od ludzi. 

Większość sekt w fazie pierwszej, werbuje ludzi na zasadzie własnego profitu, nie wychodzi z nich działanie u podstaw, którego stoi np. ewangelizacja dla swobodnego wzrastania innych, ale chęć werbunku w celu zdominowania jednostki i uczynienia z niej posłusznego i wykonującego wszelkie rozkazy adepta słuchającego się swojego guru, lidera, kapłana - człowieka.

 Sekta Moona obrządek zbiorowego ślubu wyznawców tzw. kościoła zjednoczeniowego.


 Sekta Rajneesha opierająca się na zasadach Osho.
Sekta nie znosi w swoim łonie osób indywidualnych, ponieważ multikopiuje kalki osobowościowe, czyniąc z ludzi wyprany z indywidualności i racjonalnego myślenia podatny na dalsze manipulacje tłum.
Sektą nazywamy grupę mniej lub bardziej się rozwijającą, skupioną wokół lidera lub związaną z ideologią religijną, bądź niereligijną, która stwarza pozory legalnego działania, podczas gdy w doktrynie wewnętrznej ma charakter ukrytych przed światem praw i doktryn, które stosuje wobec członków sekty.

 Wiele sekt bazuje na ezoteryce, okultyzmie, archaicznych technikach ekstazy, jodze, kabale i tantryzmie.

Najbardziej toksycznymi sektami są sekty przymuszające, które nie wahają się dokonywać rozmaitych manipulacji w zakresie ludzkiej psychiki, łącznie ze zmianą osobowości, odcięciem od świata zewnętrznego, rodziny, czy zastosowaniem nowych praktyk grupowych, dziwnych niekiedy diet, polegających na konsumowaniu jak najmniejszej ilości produktów lub nawet poddawaniu się odmiennym stanom świadomości (ekstaza religijna, mantry, halucynogeny, pseudoterapie psychologiczne NLP itp.).  

Programowanie neurolingwistyczne (NLP), obecnie szeroko stosowane przez pseudopscyhologów i szarlatanów - terapeutów tzw. sukcesu.
 Ilustracja z czasopism sekty świadków jehowy Strażnica.
Cechą sekty jest też posiadanie mistycznego projektu niemal dla całego świata. Oznacza, to w praktyce filozofię, w której zbawienie można osiągnąć tylko w sekcie, będąc członkiem tejże. Przebywający poza sektą, są traktowani tak jak w wolnomularstwie jako kasta nieuświadomiona (motłoch), którą z jednej strony należałoby odpowiednio nakierować na zaplanowane przez się przedsięwzięcia, a z drugiej możliwie jak najskuteczniej się odciąć od tego, co bardziej wybrakowane niż prawda sekty. 

Stan ekstazy, transu, mówienie tzw. językami w ruchach charyzmatycznych u zielonoświątkowców.

Członkiem sekty może zostać praktycznie każdy, kto przypadkowo lub przez sieć rozmaitych zależności otrze się o potrzeby natury duchowej, czy egzystencjalnej, lub jest po osobistej traumie, a więc każdy z nas.

 Sekta Osho - Rajneesha.
 Sekta Hare Kriszna.
Sekta w pierwszej fazie BOMBARDUJE MIŁOŚCIĄ, wychodzi naprzeciw wszelkim brakom i oczekiwaniom przyszłego adepta. Jeśli ktoś nie ma pracy sekta, pomoże lub da pracę, jeśli ktoś ma długi sekta wyłoży środki na ich spłacenie, jeśli ktoś jest chory sekta przekaże wiedzę w zakresie nowych metod leczenia lub odżywiania, które, to na pewno wpłyną na poprawę zdrowia.

W fazie bombardowania miłością, zadający pytania otrzyma odpowiedz na wszystkie zagadnienia, również na te najbardziej zawiłe, tak jakby miał do czynienia, nie z ludźmi, a wszystko mogącymi i wszystko wiedzącymi superjednostkami (aniołami).

 Zarząd sekty kościoła Mormonów.

Ilustracja sekty raelian.
Jednocześnie nowicjusz przechodzący randkę z sektą od samego początku; jest to już zaplanowane przez rozmaite szkolenia nawet przed fazą pierwszego kontaktu, wstępną fazę indoktrynacji, czyli podporządkowanie, przyswojenie do nowego mentalnego produktu. I tak: sekta dba o to, aby nowicjusz przyzwyczaił się do grupy i ideologii sekciarskiej niczym do narkotyku, to wyjaśnia, dlaczego ludzie tak łatwo wchodzą do rozmaitych, sekt i organizacji pro-sekciarskich, a już tak trudno z nich (lub wcale) nie wychodzą! 

 Zarząd globalny sekty adwentystów z widoczną symboliką masońską (przysłonięte w całym szeregu postaci jedno oko).
W pierwszej fazie adept uczy się terminologii, obserwuje jak zachowują się inni członkowie sekty, uczy się specyficznego sposobu wypowiadania, a także nowego języka sekty, który jest bogaty w słownictwo odnoszące się do emocji: brat – siostra, czy strachu: zbliżający się koniec świata; czas ostateczny, armagedon, czas końca, i doktryny: duch oświecający, ojcowie założyciele, prorocy światła, mesjasze, guru i świątobliwości. 

 Plakat sekty Niebo posiłkujący się przekazem z Apokalipsy.
Po bombardowaniu miłością, przychodzi drugi etap, szkolenia i wdrażania, w którym występuje nieustannie badanie psychiki adepta i wyznaczanie mu w formie dyspozycji, stopniowego procesu niszczenia dotychczasowych odniesień. Ludzie wychowani w kręgu europejskim naglę przyjmują ideologie dalekowschodnie lub nauki pochodzące np. z purytańskich czy metodystycznych kręgów, bardzo kulturowo odmiennych już nie tylko w kwestii wiary, ale i w praktyce codziennego społecznego życia. Adepci sekty, krok po kroku zaczynają identyfikować społeczeństwo, będące dotychczasowym punktem odniesienia za: Wielki Babilon, królestwo szatana, słowem świat, o którym należy najlepiej zapomnieć, odizolować się od niego i piętnować do końca swojego „świętego” życia. 

 Sekta dawidowa Koresha, opętanie milenarystyczne skończyło się tragedią i zbiorowym samobójstwem.
 David Koresh guru czy fanatyk.
Zatrważające jest, to, że modele sekciarskie wchodzą również do legalnie działających kościołów czyniąc z nich ośrodki manipulacji, zazwyczaj dzieje się tak, gdy kościół umożliwia dojście do władzy i działania ludziom o zapędach dyktatorskich, niezrównoważonym emocjonalnie lub psychicznie oraz ludziom nieokrzepłym po doświadczeniach traumatycznych. 

 To co w głowie i na ciele.


W drugim etapie świat dotychczasowy w mózgu adepta zostaje zastąpiony poprzez proces alternacji (nowa grupa odniesienia, nowa tożsamość) nowym modelem zachowań i odniesień, słowem w tym czasie adept zyskuje nową jedyną świętą prawdę! 

 Sekta Sai Baba, pokłada nadzieję w nieśmiertelność swojego guru i jego globalne pojawienie się.

Następnie tworzą się dalsze zależności, o których ludzie nie do końca wiedzą: nowa zależność ideologiczna – świadczą o tym zachowania: adept skacze niemal pod niebiosa, gdyż została mu sprezentowana prawda, która wcześniej była dlań tajemnicą! I druga zależność społeczna; adept krok po kroku wycofuje się z dotychczasowego społeczeństwa, ogranicza kontakty rodzinne, przyjacielskie, zawodowe, na rzecz nowej grupy ludzi, która zastępuje mu niemal wszystko, a nawet samego Boga. Sekta w tej fazie krok po kroku, aplikuje jak narkotyki siebie samą w umysł adepta, aby ten został jej więźniem na zawsze i wyzbył się wszystkiego, co ma i posiada łącznie ze swoim umysłem. 

 Stan zbiorowej ekstazy religijnej jako motyw składowy oddziaływania sekty.

W potrzasku...
Po tych wstępnych etapach kończy się miłe przytulanie, bombardowanie miłością, a adept przechodzi do stopniowego wspinania się po drabinie hierarchicznej w organizacji, jednocześnie poddaje się wzrostowi siły i przymusu. Sekta, przechodzi do narzucenia nowych obowiązków. Adept zaczyna przyjmować wszystko, co jest nań nakładane i zaczyna odczuwać z wolna ciężar oczekiwań. 
 Sekta Rotary Club.

Mnożą się w tym okresie rozmaite szkolenia, kursy, na których nie wypada nie być, konferencje i namowy, ale i też adept jest wcielany do pospolitego werbunku kolejnych ofiar przyszłych członków sekty. Z tych wszystkich obowiązków często musi się rozliczyć, co do godziny lub ilości dokonanych czynów ze skutkiem pozytywnym lub negatywnym (Świadkowie Jehowy). Uczeń jest niemal wyczerpany, nie ma czasu na swoje prywatne życie, a jego i tak małe kontakty ze światem zewnętrznym topnieją niczym bryła lodu dryfująca w cieplejsze rejony globu.
 Prawosławna celebra na kolanach na tzw. świętej górze Grabarce.


Jak u narkomana, tak u człowieka uzależnionego od nowej grupy, mimo ciężaru nałogu, dochodzi do rozładowania napięcia podczas sesji grupowych. Czas odpoczynku jest jakby rekompensatą, tego wszystkiego, co uciążliwe w byciu w sekcie.


 Masoneria sekta więźniów pogańskiego rytu i symboliki.
Sekta dba o ryt i ceremonie, odbiorcy serwisu czują się usatysfakcjonowani i nabierają podczas ceremonii energii i przekonania, że warto dalej zacieśniać więzy z sektą. W tym wypadku mamy już do czynienia z umysłowym ciągiem narkotycznym. Tak przygotowany i podległy człowiek jest gotowy na radykalną modyfikację ducha i rozmaite manipulację, staje się marionetką w rękach innych, jest ludzkim robotem dającym od siebie bezkrytycznie wszystko, czego zażąda od niego organizacja. - Szereg prac odbywa się oczywiście najczęściej nieodpłatnie; ze szkoleniami lub materiałami do podwyższania swoich kwalifikacji, fundusze płyną szerokim strumieniem zawsze ku górze, czyniąc w sektach z szeregowych wyznawców życiowych bankrutów, którzy scedowali swoje środki i energię życiową na rzecz organizacji oraz przełożonych (częste Kościół Scjentologiczny).

 W Judaizmie i w wielu innych religiach i kościołach jest w użyciu okultystyczny heksagram tzw. gwiazda Remfana.

Inne wyznaczniki sekty, to np. ideologią schedy po poprzednikach. Każda sekta szuka konkretnego punktu odniesienia, znajdującego się w uznanej przeszłości i tak np. świadkowie jehowi jako organizacja szukają odniesienia w Reformacji, podobnie inne kościoły wywodzące się ze Stanów Zjednoczonych, szukają wzmocnień w Marcinie Lutrze, Waldensach, Albigensach itd. Ich rodowody mają jednak troszkę inną proweniencję i zazwyczaj można się ich doszukać w pozycjach historycznych i korelacji z innymi ideologiami czy kultami.
 Masoński grobowiec założyciela i guru świadków jehowy K. Russella, w tle siedziba masonerii. 
 E.G.White - 19-wieczna kobieta prorok i guru sekty adwentystów.
Co ciekawe funkcja guru w sekcie posługuje się również schematem zapętlenia historii o własnym życiorysie. - Guru są albo wyjątkowo świętymi osobami, którym w przeszłości zdarzyła się niesamowita historią, albo byłym marginesem, czy patologią doznającą nagle oświecenia dla całego grzesznego świata. Kłamstwo jest oczywiście bardzo często używane, a historie przywódców, liderów (guru) zazwyczaj mają się zupełnie inaczej niż słyszy się, to od nich samych w oficjalnych - subiektywnych przemowach - „kazaniach”. 

Pseudo-credo katolicyzmu, kult królowej niebios z Fatimy.
Z punktu widzenia relacji guru jest, dla członków niekwestionowanym autorytetem, jest jak ojciec, natomiast jeśli dochodzi do sytuacji, że guru jest kobietą sytuacja staje się bardziej wyrafinowana i złożona (hybryda matka – ojciec). Najbardziej złożone sekty opierają się  jednak nie na kierownictwie jednostkowym, lecz na ciągłej rotacji instytucji guru (katolicyzm - papiestwo), przez, to uzyskują status podobny normalnym grupom społecznym i są trudne do zanalizowania i napiętnowania.

Ceremonia namaszczenia do roli instytucjonalnego i rotacyjnego guru.
 
J.W obraz pt.: "Chodźta do mnie wszyscy."
Socjologiczne badania na temat sekt, są niezwykle trudne, ponieważ jedynie osoby, które opuszczają sekty są skore i to nie zawsze podzielić się dla dobra nauki i społeczeństwa swoimi doświadczeniami w zakresie tych psychicznych manipulacji. Członkowie sekty pozostający w sekcie milczą jak groby i mają kategoryczny zakaz komunikowania się ze światem zewnętrznym, nakaz ten obwarowany jest przez rozmaite ustawy, a złamanie tego zakazu, wiąże się z całkowitą utratą prestiżu, utratą pozycji w sekcie, zorganizowanym atakiem psychicznym, no i oczywiście wykluczeniem z sekty, pozbawieniem środków do życia, a nawet w niektórych sektach groźbą śmierci. Wykluczeni z sekty są izolowani i uważani za niegodnych: przykładowo nie można im podawać ręki, kupować od nich produktów, o rozmowie już nie wspominając. 

 Sekta niebo w odezwie do potencjalnych odbiorców.


Sekty są zarazem aspołeczne i antyspołeczne. Najczęściej sekty, nauczają i mają taki punkt widzenia, że wszystko, co na zewnątrz sekty, jest światem w szponach diabła, takie organizacje chowają się z lęku przed światem za kratami, mają swoich strażników oraz  „system podsłuchu”, szpiegowania i monitoringu.
 Krzyż i pelikan symbole sekty różokrzyżowców.
Mamy też sekty, które przyjmują pozory; oficjalnie są jak najbardziej ułożonym elementem społeczeństwa: zawsze dobrze ubrani, nieskazitelni w pracy obowiązkowi i poprawni, jednak, to tylko zewnętrzny pozór, bo rzeczywistość oznacza brak prawdziwej asymilacji ze społeczeństwem, a to jest realnym sprawdzianem bycia w normalnych relacjach społecznych.

 Siedziba wydawnictwa Strażnica w Nowym Jorku, w której większość świadków jehowy pracuje za darmo na rzecz sekty.



Istnieją grupy, które nie angażują się w organizacje patriotyczne, sportowe, administracyjne, polityczne, kluby turystyczne itd., członkowie tych organizacji mają zakaz korzystania z kultury: oglądania popularnych filmów, chodzenia do teatru, filharmonii, czytania książek dalekich od tematyki sekciarskiej, chodzenia do restauracji czy dyskoteki. - W każdej niemal sekcie istnieją obwarowania związane ze sposobem odżywiania np. zakaz spożywania alkoholu, kawy, używania cukru, różnicowanie pokarmu na wzór judaistyczny itp. Grupy stosujące się do metodyki żywieniowej oscylują pomiędzy naukowymi stwierdzeniami, a teologią sekty. 

 Anachronizm żywieniowy polega na określaniu spożywania pokarmu niewłaściwie jako grzechu.
 Symbolika masońska.
Trzeba wyartykułować, że w sektach im wyżej ktoś znajduje się w strukturze, tym jego życie ma możliwość stosowania nieoficjalnych ulg od narzuconych często dziwnych praktyk. I tak wszelkie zasady najczęściej są łamane przez samego guru i jego najbliższe otoczenie, ludzie tacy zachowują się bardziej nieobyczajnie niż napiętnowane społeczeństwo żyjące na zewnątrz (rzecz dotyczy także kapłanów katolickich)! 

 Okultystyczna sekta Thule pierwowzór dla Hitlera i Himmlera.

 Thule podwaliny nazistowskiego mitu.
Z punktu widzenia zdroworozsądkowego, doktryny sekt przypominają bajki dla dorosłych, są to historię, zastępujące rzeczywistość, marzenia i iluzje, o posiadaniu boskiej mocy, które pozwalają ludziom w amoku rozwiać swoje frustracje. I tak, ktoś miał sen, ktoś inny ekstazę religijną, a jeszcze ktoś inny miał kontakt z kosmitami, albo bóstwo podało mu kabalistyczny zapis bożego szyfru, wedle którego można będzie podjąć bardzo ważną życiową decyzję. 

 Oczekiwany mesjasz new age.

Wszelka debata na temat tego typu doznań jest niemożliwa, niekiedy ludzie poprzez halucynacje, są skłonni zginać nawet za to, co usłyszeli, czy zobaczyli, bliskie jest to archaicznym techniką ekstazy, o których szerzej pisał Mirca Eliade, w takich przypadkach trzeba bardzo uważać, gdyż ludzie w obronie własnych wartości, również tych mocno-iluzorycznych, są gotowi na  totalną obronę łącznie z walką na śmierć i życie.

 Zjednoczenie świata przez Maitreye w jedną globalną wioskę z jedną światową religią.

Milenaryzm i katastrofizm – to kolejna cecha występująca w sektach. W tych modelach mnożą się wizję końca podane przez nowych proroków, ziemia ma wyznaczane coraz, to nowe daty końca świata, i bywa, że dochodzi wówczas do zbiorowych samobójstw, dziwnych praktyk budowania domów dla przybyszów z nieba, wyprzedaży całych majątków lub  ucieczki na obrzeża cywilizacji (Amisze). 

 Sekciarscy mesjasze nowej ery, to kolejne w kolejce reinkarnacje tzw. świętych mężów.

Jak pisze Jean – Marie Abragall w pozycji „Sekty Manipulacja Psychologiczna” – Współczesne oblicze sekt nieustannie się zmienia. Nie zmienia się tylko jedno: chęć nawracania całej planety – albo dobrowolnie przez prozelityzm, albo bardziej prozaicznie – przez rozwój sieci wpływów  przez pseudo-ewangelizacje, zorientowaną na wejście do instytucji kościelnych lub parakościelnych.
 Kim jest guru...

Na koniec jeszcze coś o super jednostce, którą jest GURU.  
 
Guru sekty Osho w limuzynie i jego wierni.
Jako postać najczęściej psychotyczna, guru cechuje się mitomanią, impulsywnością, amoralnością i niezdolnością do poprawy.Jego biografia, to tajemnica w rzeczywistości najczęściej pasmo rozmaitych skrzywień. Samoreklamę takiego człowieka cechuje, budowanie mitu wokół siebie i najbliższego otoczenia, przykładowo wskazywanie na wyjątkowość swojej rodziny, małżonka czy małżonki, jako jedna z socjotechnik.

 Guru gałęzi dawidowej D.Koresh.

Guru sekty Rajneesha.
Ciekawa sytuacja z ludźmi następuje wtedy, kiedy guru zostaje zdemaskowany i poszczególni adepci zaczynają rozumieć, że opowiadana mityczna historia super bohatera, nie jest do końca prawdziwą, wówczas sam guru wyrafinowanie potwierdza najczęściej ten fakt za wyjawiony.

 Franciszek w geście pokojowym.
Uzewnętrznienia wtedy, choć nie do końca prawdę o sobie i wskazuje, że i on przecież jest tylko człowiekiem, czym zyskuje dalszą sympatię w obrębie sekty, zwłaszcza wówczas, kiedy grupa niezadowolonych w sekcie, zaczyna atakować guru za jego kłamstwa. Wówczas guru wpisuje się w kontekst w narracje (teraz ja potrzebuje pomocy), ludzie zaczynają rozumieć, że guru być może nie jest idealny, ale jednak ma racje, że na zewnątrz i wewnątrz panuje demon i zło, że guru padł ofiara tego zła i że to całe zło stara się go teraz podstępnie unicestwić, w tym rozwiązaniu następuje nieoczekiwany zwrot, grupa dokonuje "linczu" lub wykluczenia potencjalnych reformatorów. 

 J.W. obraz pt.: "Moherowy Dżihad".
 Rycerze Kolumba sekta masońsko-katolicka.
Sprawa uzależnienia od sekt, to jedna z najbardziej zawiłych współzależności jakie występują w społeczeństwie. Ludzie żeby wyjść z tego nałogu bycia w sekcie potrzebują pomocy rodziny, specjalistów w zakresie socjologii i psychologii oraz nader ważne powolnego procesu przywracania na powrót własnej indywidualnej osobowości. Z pod władzy sekty i guru można się wydostać jedynie, gdy zacznie się analizować rzeczywistość w zakresie racjonalnej oceny sytuacji, jest to zadanie bardzo ciężkie, gdyż jest to walka z samym sobą, z emocjami, przeżyciami, sentymentem do poznanego świata i ciągiem narkotycznym oraz propagandą sukcesu sekty i jej nieustającymi atakami. Bardzo pożyteczne w procesie wyjścia z sekty jest przebywanie wśród ludzi, którzy mają normalne relacje w społeczeństwie i nieskrępowany rozwój własnej osobowości.

 Ilustracja sekty raelian.
Ponieważ sekta jest toksycznym środowiskiem, można być pewnym, że nigdy nie zaakceptuje ludzkiej wolności i będzie robiła wszystko, aby jej adepci stracili indywidualną tożsamość, na rzecz tożsamości grupy, dlatego ludzie wychodzący z sekty mogą mieć wyrzuty sumienia, (nawroty nałogu, impuls sentymentalnego powrotu do przeszłości, miejsc w których się było i ludzi), powodowane tym, że zdecydowali się wydostać na wolność z pod macek sekty.  - Dowodzi to tego, że nasza świadomość walczy i wyznacza sama siebie ku ocenie sytuacji, niestety wiele ofiar - poszkodowanych przegrywa walkę z sektami i wraca po okresie banicji, na łono własnej sekty czyli, do systemu zniewolenia, głównie ze strachu przed osamotnieniem.

 Struktura hierarchiczna instytucji religijno-ideologicznej jako jeden z motywów odróżnienia sekty.


Jeśli istnieją wątpliwości czy jesteśmy w sekcie czy kościele, powinniśmy wtedy nakreślić wskaźnik pomiaru czy mamy do czynienia z sektą czy też bez obawy można być w większej grupie wraz z innymi ludźmi. Takim najlepszym wskaźnikiem rozmaitych grup i kościołów jest ich stosunek do wolności jednostki w obrębie grupy, jeśli w pogardzie będzie wasza personalna wyjątkowość, swobody obywatelskie i wolność realna, a nie teoretycznie deklarowana, która nawet w świetle Biblii nie jest zabierana ludziom przez Boga, to nie ma co się łudzić na dobre interakcje międzyludzkie. 

Watykan z  religią rzymsko-katolicką, w świetle prawd Nowego Testamentu niestety jest także sektą. 


W potocznym rozumieniu większość jednak uważa się, za normatywną i normalną, podczas gdy najczęściej funkcjonuje w strukturach zafałszowanych, w tym i strukturze sekty. I tak globalny katolicyzm, który mieni się większości społeczeństwa chrześcijańską religią, od której odpadli rozmaici sekciarze i heretycy, w świetle Biblii – Nowego Testamentu, ma wszelkie cechy sekty: dodaje i odejmuje z Pisma Świętego, wyłącznie na zasadzie własnego ludzkiego autorytetu, tworzy nowe dogmaty na bazie tradycji i  tzw. ksiąg nienatchnionych, ponadto ustanawia hierarchię i podział na kapłanów i laikat (czyli zinstytucjonalizowane w skali globu: guru i motłoch), następnie  obala istotę chrześcijaństwa, czyli uczy, że do zbawienia człowieka przez Jezusa, potrzebne są również dodatki typu sakramenty, eucharystia (tzw. mesjasz eucharystyczny) i wytrwanie w samo-polepszaniu się, pielgrzymki, odpusty itd.. 

 Sakramenty czyli katolickie dodatki do chrześcijaństwa bez których Chrystus rzekomo nie mógłby z łaski zbawić człowieka. 

Katolicyzm również w zakresie podążania za narracją sekty, buduje autorytet na ustanowionych, nie przez Boga, a przez siebie świętych, kapłanach i papieżu jako fundamencie tzw. ojcu świętym, co oznacza, że w świetle Biblii popada w herezję, gdyż  w miejsce Boga tworzy fundamenty na przemijalnym i niedoskonałym człowieku!

W miejsce Boga Ojca - kosmiczny - JP2.
W takim świetle, teza, że coś, co jest duże i globalne, w sensie instytucjonalno-organizacyjnym, nie może być sektą oczywiście szybko upada! W znaczeniu biblijnym (nowo-testamentowym), sektą nazywamy ruch, który odchodzi od prawdy i przekazu nauk biblijnych i dodaje rozmaite mieszanki ideologiczno-bałwochwalczo-religijne, a do takich instytucji, zalicza się również i katolicyzm. 
      
/Jan Wieczorek/

Ave Matrix - Zrównoważony Rozbój!

Gaja Matka Ziemia...          W celu ochrony MATKI ZIEMI, której święto uroczyście obchodzimy od 22.04.2010r . ludzkość powinna ...